Wszyscy jesteśmy chciwi

Może Ci się również spodoba

  • Doskonale to znam. Kiedy brałam kredyt na mieszkanie, już miałam podpisać umowę z koleżanką, która pracowała w jednym ze znanych banków. Miałyśmy dogadane warunki a jak przyszło do czytania umowy to kwiatek na kwiatku. Ona twierdziła, że te zapisy i tak nie mają znaczenia, bo bank NIGDY z nich nie korzysta. Skoro nie miały, to dlaczego bank mimo ustaleń nie usunął ich z umowy to nie wiem. Umowy nie podpisałam, kontakt z koleżanką się urwał.

  • Eh, omijam szerokim.lukiem.kiedy tylko mogę. Az przeraża czasami jak namolni potrafią być pracownicy banku.