Ty decydujesz

Może Ci się również spodoba

  • Wszelkie ograniczenia tworzymy sami i to często dla własnej wygody… szkoda tylko , że zwykle nieświadomie. Wszystko można albo zmienić albo zaakceptować. Jeśli się już akceptuje, to sorry! odbierany nam jest wówczas przywilej narzekania. Czy to nie proste?

  • Jaki trafny wpis! W punkt oddaje kilka osób z mojego otoczenia, które zawsze winią wszystkich dookoła za to, że osiągają sukcesy a oni stoją w miejscu. No jak tak można!

  • Kulinarna Strona Mocy

    Nic dodać, nic ująć. Święte słowa 🙂

  • Całkowicie zgadzam się z tym, co piszesz, co nie znaczy, że sama nigdy nie zwalam winy na „resztę świata”. W dzisiejszych czasach mamy naprawdę ogromne możliwości. Sama znam lepiej angielski, niż niektóre osoby po kursach językowych, a uczyłam się go praktycznie wyłącznie sama. Edukacja zapewniła mi tylko 4 lata nauki tego języka, reszta to czasami niemal codzienna nauka słówek oraz czytanie, ewentualnie słuchanie tekstów w tym języku. Choć nadal nie jestem bardzo dumna z moich umiejętności, wiem, że pracą własną jesteśmy w stanie wiele osiągnąć. Twój tekst poleciłam u siebie na blogu:)

  • Jeśli coś nam nie pasuje w naszym otoczeniu czy działaniu, to właśnie w nas samych lezy moc dokonania właściwych zmian. 🙂
    Bookendorfina

  • świetnie napisane! tylko żeby ludzie jeszcze chcieli się tego trzymać

  • Graf Zer0

    Jesteśmy mistrzami nie tylko w marnowaniu czasu, ale także w szukaniu wymówek.
    Nieograniczone możliwości, wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Tylko ludzie jakoś tego nie zauważają, nie mają motywacji.
    Nie, żebym ja nie miał problemów z podjęciem działania, ale przynajmniej zdaję sobie sprawę z tego, że nie wszystko jest w porządku.

    Pozdrawiam serdecznie,
    graf zer0.

  • Spełnianie marzeń i wymarzone życie leży poza naszym komfortem. Dla przykładu, niemalże każdemu marzą się wielkie podróże. I niemalże każdy myśli, że do tego trzeba ogromu pieniędzy. Gdy ktoś słyszy, że można robić to prawie za darmo i poda mu się na to sposoby, jeszcze zanim spróbuje powie „Spanie u obcych ludzi? Jazda autostopem? Przecież to niebezpieczne”. I tak zamyka się w swoim komforcie i jest niezadowolony z tego, że nie ma czasu na podróże. A wystarczy spróbować i przekonać się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują 🙂

  • Marjorie Jan

    Cudownie motywujący tekst. Sama niestety też czasami się łapię na tym, że mam tysiące wymówek.
    Dałaś mi niezłego motywującego kopniaka 🙂
    Dzięki!
    Pozdrawiam